Artykuł sponsorowany

Ogniwa Li-ion klasy Samsung w projektach OEM — kiedy sama marka nie wystarcza

Ogniwa Li-ion klasy Samsung w projektach OEM — kiedy sama marka nie wystarcza

Wybór renomowanego ogniwa to zaledwie początek drogi przy projektowaniu niezawodnego zasilania dla zaawansowanego sprzętu przemysłowego. Wysokiej klasy komponent o powszechnie znanej specyfikacji często wydaje się gotową odpowiedzią na zapotrzebowanie energetyczne nowo powstającego urządzenia. Praktyka inżynieryjna jasno pokazuje jednak, że nawet najlepsze parametry nominalne nie rozwiązują automatycznie wszystkich problemów w aplikacjach OEM. Prawdziwe wyzwanie pojawia się wtedy, gdy sprzęt trafia w teren, pracuje w skrajnych temperaturach lub generuje nagłe, bardzo wysokie piki poboru mocy. Ostateczny sukces wdrożenia, szczególnie w urządzeniach bezobsługowych, zależy od analizy rzeczywistego profilu obciążenia całego układu, a nie wyłącznie od rozpoznawalności marki użytego cylindra.

Parametry techniczne ogniwa a wymagania seryjnej produkcji OEM

Profil obciążenia w równym stopniu determinuje wybór źródła energii, co jego nominalna pojemność i standardowe napięcie na poziomie 3,6–3,7 V. Karty katalogowe popularnych modeli, takich jak szeroko stosowany INR18650-25R, precyzyjnie definiują granice ich bezpiecznej eksploatacji w różnych środowiskach. Komponent ten zapewnia pojemność rzędu 2500 mAh oraz maksymalny ciągły prąd rozładowania wynoszący 20 A przy 25 °C. Wartość ta ulega jednak drastycznemu obniżeniu wraz ze zmianą warunków termicznych otoczenia. Zakres temperatur rozładowania obejmuje dość szeroki przedział od –20 °C do 75 °C, natomiast proces ładowania zawęża się zazwyczaj do rygorystycznego okna pomiędzy 0 °C a 50 °C. Żywotność ogniwa szacuje się najczęściej na zachowanie 60 procent pojemności po 250 pełnych cyklach pracy przy maksymalnym dopuszczalnym obciążeniu. Pojemność nominalna oraz rezystancja wewnętrzna bezpośrednio wpływają na nieuchronny spadek napięcia w czasie intensywnej pracy.

Wykorzystanie pojedynczego cylindra doskonale sprawdza się w fazie wczesnego prototypu. Konstruktorzy elektroniki mogą wtedy łatwo zmierzyć rzeczywistą pojemność i ocenić zachowanie zasilania w stabilnych warunkach laboratoryjnych. Skalowanie projektu do poziomu wolumenowej serii urządzeń przemysłowych wymaga już zupełnie innego podejścia inżynieryjnego i dogłębnej wiedzy o chemii. Nawet najlepszy akumulator li-ion Samsung nabiera pełnej użyteczności dopiero po wpięciu go w odpowiednio zaprojektowaną architekturę systemu. W zakładach firmy Westerberg projektujemy układy zasilania, opierając się na założeniu, że tworzenie modułów OEM wymaga precyzyjnego łączenia szeregowo-równoległego oraz ścisłej integracji z dedykowanym układem BMS. Zaawansowana elektronika nadrzędna chroni wrażliwą chemię litową przed groźnym przeładowaniem, kontroluje temperaturę pakietu i zapewnia idealne balansowanie napięć na poszczególnych ogniwach. Spełnienie rygorystycznych norm bezpieczeństwa i uzyskanie obowiązkowych certyfikatów transportowych dla całych baterii stanowi absolutny fundament legalnej produkcji.

Profil impulsowy w urządzeniach IoT oraz rola układów hybrydowych

Aplikacje z obszaru Internetu Rzeczy, zaawansowanej telematyki floty oraz inteligentnego opomiarowania bardzo rzadko pobierają energię w sposób ciągły i liniowy. Główne obciążenie dla wybranego źródła zasilania stanowią krótkotrwałe, gwałtowne impulsy prądowe generowane podczas bezprzewodowej transmisji radiowej. Modemy korzystające ze standardów GSM, układów NB-IoT czy sieci LoRaWAN potrafią w ułamku sekundy zażądać prądu wielokrotnie przewyższającego mikroamperowe zapotrzebowanie urządzenia w stanie uśpienia. Renoma producenta bazowego komponentu w żaden sposób nie zniweluje naturalnego zjawiska fizycznego, jakim jest głęboki spadek napięcia pod tak nagłym obciążeniem. Odczyty z sensorów stają się bezużyteczne, jeśli napięcie zasilania spadnie poniżej progu odcięcia mikroprocesora, a cały system elektroniczny ulegnie niekontrolowanemu resetowi.

Zabezpieczenie ciągłości działania elektroniki wymaga w takich przypadkach zastosowania dodatkowych elementów buforujących o specyficznej charakterystyce. Hybrydowe kondensatory o bardzo niskiej impedancji wewnętrznej (HLC) doskonale kompensują braki energetyczne podczas krótkich, lecz niezwykle intensywnych skoków poboru prądu. Te specjalistyczne komponenty charakteryzują się zdolnością do natychmiastowego oddawania zgromadzonego ładunku, co skutecznie odciąża główne ogniwo litowe przy pikach trwających od ułamków sekund do kilku minut. Równoległe wpięcie bufora pojemnościowego w obwód znacząco wydłuża całkowitą żywotność wykorzystanej chemii. W praktyce projektowej dobór finalnych pakietów ogniw litowych do zdalnych rozwiązań telematycznych musi uwzględniać dokładny profil czasowy gwałtownych transmisji. Element hybrydowy nie zastąpi oczywiście odpowiednio skalkulowanej pojemności głównej, która samodzielnie odpowiada za wieloletnie podtrzymanie pracy układu. Niezawodny system zasilania powstaje dopiero z umiejętnego połączenia unikalnych właściwości obu technologii.

Prawidłowa decyzja o wdrożeniu konkretnego modelu komponentu zależy całkowicie od kompleksowej analizy przewidywanego środowiska pracy projektowanego sprzętu. Pojedyncze źródło energii najwyższej klasy stanowi jedynie solidny surowiec w wymagającej branży zaawansowanej elektroniki przemysłowej. Konieczność zachowania rygorystycznej stabilności napięciowej, ekstremalne profile temperaturowe i potrzeba bezbłędnej obsługi nagłych skoków prądowych wymuszają budowę wieloelementowych pakietów sterowanych układami logicznymi. Bezpieczne zasilanie dla nowoczesnych aplikacji OEM bazuje na precyzyjnym strojeniu każdego detalu modułu. Znana marka samego ogniwa zapewnia powtarzalność bazowych parametrów elektrochemicznych, ale o wieloletniej bezawaryjności gotowego produktu w terenie decyduje wyłącznie całościowa inżynieria systemu.